-
Ostatnie pożegnanie
Moi drodzy,dzisiejszy dzień był dla mnie bardzo ważny. Przepełnia mnie jednocześnie wielka radość, jak i niewielki smutek. A to wszystko za sprawą odejścia ode mnie jednego z moich dzieł, którego nie zdążyłem wam przedstawić, a znalazło właśnie nowy dom. Był to niewielki obrazek przedstawiający zachód słońca nad piękną rzeką Narwią w trakcie spływu kajakowego, który…
-
Supraśl zimą
Witajcie w nowym roku! Skoro ostatni rok zakończył się pejzażem, to może nowy rok również dobrze będzie przywitać w ten sposób.Nawiedzony wspomnieniami zimowego Supraśla, pomyślałem, że warto byłoby przelać je (dosłownie i w przenośni) na papier w formacie A5. Czuję, że moje trudności z akwarelą mogą wynikać z braku pewności siebie, ale również chyba z…
-
Ostatni pejzaż w tym roku #2
Witajcie drodzy obserwujący! Ponownie rok kalendarzowy zakańczam pejzażem. Chociaż tym razem nie jest to obraz podlaski. Jest to jednak również miejsce bliskie memu sercu – Park Tetmajera w Bronowicach. Pamiętam, że doznałem natchnienia do namalowania tej sceny, gdy spacerowałem w pewien jesienny dzień z przyjaciółmi.Początkowo czułem, że może nie będę w stanie udźwignąć ciężaru oddania piękna tylu…
-
Nadwiślański świt
Witajcie drodzy fani! Do niniejszego obrazu zainspirowały mnie wspomnienia z czasów studenckich, gdy po nocy wykańczania projektu wychodziłem przejść się, aby zachować jakąś higienę umysłu. Pamiętam, że wówczas lubiłem obserwować budynki, które na tle wschodzącego słońca były czasami zupełnie czarne. Niskie wyglądały jak krasnale na tle wysokich i szczupłych wieżowców. Ten tutaj przypomina mi ikonicznego…
-
Duch Akrylu Uniwersalnego
Witajcie! Ostatnimi czasy towarzyszami mojej przygody artystycznej stały się duchy. I nie mówię tutaj o duszach zmarłych, raczej o takich „duchach nieludzkich”. Latem był to Duch Puszczy, który zaciągnął mnie w głębiny mrocznej doliny. Jesienią ponownie zostałem obdarowany nawiedzeniem! Niektórzy z obserwujących wiedzą, że jestem entuzjastą majsterkowania, i złożyło się tak, że potrzebowałem niedawno uszczelnić…
-
Mroczna dolina
Podczas mojego ostatniego pobytu na Podlasiu poczułem dziwny zew, jakiś głos namawiał mnie, abym udał się nocą do lasu. Może opętał mnie jakiś duch puszczy? Któż to wie… Niemniej posłuchałem głosu i udałem się nocą do lasu. No, może nie do lasu, a przez las do doliny rzeki.Gdy dotarłem na miejsce, zostałem przywitany przez księżyc,…
-
Urodziny
Witajcie! Pewnie tylko nieliczni z Was wiedzą, że dzisiaj są moje urodziny. Z tejże wspaniałej okazji chciałbym podziękować Wam za to, że jesteście. Również chciałbym samemu sobie życzyć jeszcze wielu obrazów, którymi będę mógł się z wami dzielić, abyśmy wspólnie mogli przeżywać kontemplacje sztuki malarskiej. Zapewne, niektórzy z Was będą się zastanawiać, w jaki sposób…
-
Plener nad wodą
Witajcie!Lato się powoli kończy. Jednak jest jeszcze trochę czasu, aby miło powygrzewać się na słońcu. Jest to również znakomita okazja do spędzenia takiego gorącego dnia w towarzystwie przyjaciół, papieru, pędzli i farb akwarelowych.Muszę przyznać, że nie był to łatwy plener – wiele osób również udało się nad wodę i bardzo ciężko było znaleźć odpowiednie miejsce do malowania.Na…
-
Olejne morze
Witajcie! Latem zawsze mam dylemat, czy malować obrazy „wakacyjne”, czy może zostawić je sobie na jesień lub zimę, aby powracać potem w wyobraźni do ciepłych dni. Tym razem czując zew morza, postanowiłem, że nie będę czekał do zimy.Zainspirowały mnie wspomnienia z rejsu po greckich wodach, który odbyłem w towarzystwie znakomitej załogi złożonej z zaprawionych w…
-
Skałki i woda
Witajcie! Skoro przyszło do nas lato, to chyba najwyższa pora na jakiś obraz z letnią wodą. Tym razem nie będzie to żadne tajemnicze miejsce ukryte gdzieś daleko od tłumów, chyba nawet nie ma się co wysilać i pisać gdzie to jest.Chociaż nie bywam tam może zbyt często, to jednak zdarza mi się tam zażywać rekreacji…