Witajcie drodzy obserwujący.
Powracam do Was po niedługiej przerwie z obrazem mrocznym, nieoczywistym i akrylowym.
Widać tutaj chyba jakąś postać (a może kilka)? Nie jestem w stanie powiedzieć co to jest za miejsce, w którym się znajduje owa postać, ani nawet kim lub czym jest (o ile jest kimkolwiek/czymkolwiek).
Może kogoś lub czegoś szuka? Może szuka schronienia? Może mu/jej zimno?
Możliwe także, że błąka się po tej krainie już od bardzo dawna, tracąc codziennie resztki swego człowieczeństwa.










Dodaj komentarz