Artysta Cyprian Lupa

  • Obraz polowy

    Witajcie drodzy fani sztuki!

    Obraz polowy to chyba będzie najtrafniejsze określenie tego dzieła, gdyż było tworzone w sąsiedztwie prawdziwych pól w trakcie mojego samotnego pleneru w dolinie Supraśli.
    Długo w tym roku zbierałem się do tegorocznego malowania w plenerze. Właściwie to nie wiem, czy gdyby nie przypadkowe spotkanie z nieznajomą akwarelistką w podczas majówkowego rejsu, to czy bym nie zwlekał jeszcze dłużej.
    Należy chyba jednak nie użalać się tak, ale cieszyć się chwilą. Czułem w trakcie malowania, że natura sama mi wychodziła na spotkanie. Na moment pojawił się nawet lis! Nie zdążyłem niestety zrobić mu zdjęcia, chociaż może to i lepiej. Lisy niekoniecznie by się mogły godzić na upublicznianie ich wizerunku.

    Zdjęcie w trakcie samego pleneru
    Topowe komentarze

    8 odpowiedzi na „Obraz polowy”

    1. Awatar fanka_rzeczy_ladnych
      fanka_rzeczy_ladnych
      25 maja, 2026

      Kolory bardziej jesienne niż wiosenne, ale może właśnie takie złote słońce jest na Podlasiu, jeszcze nie było mi dane się tam wybrać… Pozdrawiam Panie Cyprianie i życze więcej plenerów w tegoroczne lato

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        25 maja, 2026

        Polecam Pani Fanko odwiedzić kiedyś Podlasie, myślę że odnajdzie tam Pani wiele ładnych rzeczy i miejsc. Cóż, kolory były kapryśne tamtego dnia, ale jeśli takie wyszły to pozostaje jedynie je zaakceptować 🙂

        Odpowiedz
    2. Awatar siasia
      siasia
      24 maja, 2026

      Wyjątkowo mokry obrazek, Panie Cyprianie. Czyżby kartka zamokła Panu od rzeki?

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        24 maja, 2026

        Hmm nie myślałem tak o tym obrazie wcześniej, bardzo ciekawe spostrzeżenie Pani Siasiu. Rzeka była dobre kilkaset metrów ode mnie, raczej przesadziłem z wodą z butelki 🙂 (która w sumie to chyba była z tej samej rzeki).

        Odpowiedz
        1. Awatar siasia
          siasia
          25 maja, 2026

          Cóż za radosna informacja Panie Cyprianie! Tak sobie myślałam, czy nie myślał Pan o plenerze z wodą z jakiegoś podlaskiego bajora. A przecież woda w podlaskich kranach musi brać się stamtąd właśnie!

          Odpowiedz
          1. Awatar clupa
            clupa
            25 maja, 2026

            Myślałem Pani Siasiu o takim plenerze niejednokrotnie, może w końcu się odważę na taki wyczyn. Tam czuję, że byłoby jeszcze bliżej natury. Komary oraz inne moczarne stworzenia pewnie będą chciały sprawdzić, czy jestem godzien przebywać w ich towarzystwie.

            Odpowiedz
    3. Awatar Anna
      Anna
      24 maja, 2026

      Wygląda magicznie! Słońce przedziera się przez chmury i oświetla polane, a drzewa wyostrzają swoje kontury!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        24 maja, 2026

        Dziękuję Pani Anno, słońce akurat wyszło nieco inne niż w rzeczywistości. Nie chciało usiedzieć na miejscu a ja nie mogłem dobrze odtworzyć tego momentu, w którym mi się najbardziej podobało.

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    23 maja, 2026
  • Jesienny zachód w Dolinie Supraśli

    Witajcie po krótkiej przerwie!
    Wiosna już do nas przyszła, co bardzo mnie cieszy. W napływie tej radości udało mi się wyrwać na chwilę myślami do jesiennego Podlasia.
    Pamiętam, że wówczas wracałem z wycieczki po Puszczy Knyszyńskiej i spóźniłem się na autobus. Nie chciałem czekać bezczynnie na kolejny autobus, więc ruszyłem w drogę na piechotę.
    Miałem pewne obawy, że zastanie mnie mrok, a słyszałem pewne doniesienia o wilkach pojawiających się na ulicach okolicznych wiosek.
    Wilków nie spotkałem. Mój wzrok przykuł za to inny groźny lokalny drapieżnik buszujący w trawie pomiędzy wiejskimi chatami.
    Okazał się tak przebiegły i chytry, że skrył się nawet w tym obrazku.

    Topowe komentarze

    10 odpowiedzi na „Jesienny zachód w Dolinie Supraśli”

    1. Awatar Królowa Ciszy
      Królowa Ciszy
      12 marca, 2026

      Bradzo ładny pejzaż. Czy kryje się tam Żmij, Strzyga lub inne mitologiczne stworzenie?

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        12 marca, 2026

        Dziękuję Pani Królowo. Nie jest to Żmij ani Strzyga, chociaż jest to stworzenie uznawane w wielu kulturach za święte.

        Odpowiedz
    2. Awatar siasia
      siasia
      11 marca, 2026

      Panie Cyprianie, to niebywałe, że podlaskie niebo ma wszystkie kolory tęczy poza niebieskim! Doprawdy, to kraina bardziej odwrotna, niż Australia.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        12 marca, 2026

        Pani Siasiu, a czy ogólnie niebo zachodzące właśnie takie nie jest, że brakuje mu niebieskiego?

        Odpowiedz
    3. Awatar fanka_rzeczy_ladnych
      fanka_rzeczy_ladnych
      11 marca, 2026

      Drapieżnika można szukać z lupą… Potrafi Pan z taką łatwością przenieść widza w odmienną porę roku!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        12 marca, 2026

        Dziękuję Pani Fanko. Cieszę się, że obraz przeniósł Panią w jesienną porę.

        Odpowiedz
    4. Awatar Dociekliwy fan
      Dociekliwy fan
      11 marca, 2026

      Nie mogę pozbyć się wrażenia, że niebo na tym obrazie tak naprawdę jest wodą, a domki to takie chatki rybackie. Czy na Podlasiu są chatki rybackie?

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        11 marca, 2026

        Panie Fanie, bardzo nieortodoksyjna interpretacja. Rybackich chatek nie spotkałem, natomiast niejednokrotnie widziałem nad rzeką (Supraślą lub Biebrzą) domy wędkarzy. Można też nad rzeką uświadczyć sauny.

        Odpowiedz
    5. Awatar Anna
      Anna
      11 marca, 2026

      Drapieżnik dobrze się schował i jest nieuchwytny. Szczęście natomiast sprzyjało Ci, gdyż nie wiadomo jak kończą się pomroczne spotkania.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        11 marca, 2026

        Pomroczne spotkania Pani Anno, z tego co słyszałem kończą się często życiową lekcją.

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    11 marca, 2026
  • Czerwony obraz

    Witajcie!

    Mam nadzieję, że wybaczycie mi krótką nieobecność, jednak ostatnio raczej zbierałem zimowe inspiracje na kolejne obrazy i rozpocząłem kilka nowych obrazów, które jeszcze nie zostały ukończone.
    Pamiętam, gdy na początku zimy lub późną jesienią żaliłem się, że mrozy coś nie chcą nadejść. Bardzo czekałem na zimniejsze dni, żeby móc w pełni cieszyć się rozgrzewającą zupą curry, która smakuje mi najlepiej właśnie w zimowej aurze.
    Chyba była to już podświadoma inspiracja, bo bardzo często o niej myślałem wówczas.
    Co prawda zupa curry ma raczej kolor pomarańczowy, to jednak żal i tęsknota spowodowały, że sięgnąłem po czerwone i ciemne barwy. Ciekawostką może być też fakt, że miała być to kompozycja horyzontalna. Gdy jednak popatrzyłem z różnych perspektyw, to uznałem, że wertykalnie najbardziej do mnie przemawia, chociaż tak naprawdę w każdym z „obrotów” coś można zobaczyć.

    Topowe komentarze

    17 odpowiedzi na „Czerwony obraz”

    1. Awatar H.P.L
      H.P.L
      22 marca, 2026

      Zlękniony brakiem wyczekiwanej zimy,
      z rozbuchanym egiem sztalug
      splugawiłem wiele.
      W noc senną w świetle purpurowych zórz
      zupę z Hindustanu krwią
      dzieło dokończyłem.
      Zbroczony plugastwem myśli natrętnych
      obraz horyzontalny na sztorce
      postawiłem.
      O synu Juvitara i córo Aunasany złotowłosej,
      niechże obrót gwałtowny kompozycję
      wypaczeniem zaburzy.
      Co zbudziłem w Bharat lekkomyślną ręką
      do świątyń swych pod ziemią,
      wpęd powróci.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        18 kwietnia, 2026

        Panie H.P.L, piękna parafraza historii obrazu. Czy jest może jakieś miejsce, w którym można przeczytać więcej Pańskiej poezji?

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    20 lutego, 2026
  • Ostatnie pożegnanie

    Moi drodzy,
    dzisiejszy dzień był dla mnie bardzo ważny. Przepełnia mnie jednocześnie wielka radość, jak i niewielki smutek. A to wszystko za sprawą odejścia ode mnie jednego z moich dzieł, którego nie zdążyłem wam przedstawić, a znalazło właśnie nowy dom.

    Był to niewielki obrazek przedstawiający zachód słońca nad piękną rzeką Narwią w trakcie spływu kajakowego, który odbyłem w towarzystwie przyjaciół kilka lat temu. Pamiętam, że zakończyliśmy spływ już po zmroku i dzięki temu udało się nam zaobserwować wielu mieszkańców rzeki i szuwarów takich jak na przykład bobry. Mam nadzieję, że nie zakłóciliśmy za bardzo ich nocnych aktywności lub odpoczynku.

    Nigdy wcześniej tego nie robiłem, ale tym razem przed podróżą obrazu do nowego domu wyprawiłem mu mały „obrzęd” bliski moim korzeniom. Mam tylko nadzieję, że inne obrazy, których nie odprawiłem w ten sposób w świat, wybaczą mi, że nie pożegnałem się z nimi w ten sposób.

    Topowe komentarze

    12 odpowiedzi na „Ostatnie pożegnanie”

    1. Awatar Kuba Psztalski
      Kuba Psztalski
      22 marca, 2026

      O Panie Cyprianie! Nie wiedziałem, że jest Pan drzewem! Jakim gatunkiem? Może pieńkiem skoro był Pan (czy też osobo drzewiasta?) na kajakach i się przemieszczał. Potrzebuję coś więcej o tych bobrach, czy były ogolone? Czy miały ogony? Podobno to jest niezły afrodyzjak, czy miał Pan przyjemność sprawdzić? Wracając od korzeni i osobistości drzewiastej to bym był ostrożny, żeby konar nie zapłonął :/

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        18 kwietnia, 2026

        Właściwie to Panie Kubo, przecież my wszyscy jesteśmy drzewem w pewnym sensie (albo przynajmniej liściem).
        Bobry natomiast domyślam się, że nie były ogolone. Byłoby im wtedy chyba zbyt zimno w obięciach Narwii.
        Chociaż… któż to wie, było zbyt ciemno żeby dobrze zobaczyć co mają po wodą.

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    21 stycznia, 2026
  • Supraśl zimą

    Witajcie w nowym roku!

    Skoro ostatni rok zakończył się pejzażem, to może nowy rok również dobrze będzie przywitać w ten sposób.
    Nawiedzony wspomnieniami zimowego Supraśla, pomyślałem, że warto byłoby przelać je (dosłownie i w przenośni) na papier w formacie A5.
    Czuję, że moje trudności z akwarelą mogą wynikać z braku pewności siebie, ale również chyba z braku „pomyślunku” – lubię bowiem czasami po prostu pomazać coś farbą bez większego zastanawiania się nad rezultatem i potem to kilka razy poprawiać.
    Jeszcze przed położeniem trzeciej warstwy (a było ich chyba finalnie 5), myślałem, że odniosłem porażkę. Na szczęście nie poddałem się i dokończyłem obraz, który może nie jest dokładnie tym, co widziałem w mojej pamięci, ale jednak wzbudza we mnie te same pozytywne emocje, które mi wówczas towarzyszyły.

    Ps. Mam także nadzieję, że akwarele wybaczą mi moje zdystansowanie do nich i czeka nas w przyszłości wiele wspólnych obrazów.

    Topowe komentarze

    14 odpowiedzi na „Supraśl zimą”

    1. Awatar Królowa Ciszy
      Królowa Ciszy
      12 stycznia, 2026

      Mam niespójność spoglądając na obraz. Tytuł wskazuje na zimę, a jednak widzę zielone drzewa. Z drugiej jednak strony nie musimy koniecznie traktować tego jako odwzorowanie rzeczywistości. Niemniej jednak jest w nim coś kojącego. Życzę mnóstwo artystycznego spełnienia w 2026!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        14 stycznia, 2026

        Właściwie to może to raczej pejzaż Wielkanocny?! Święta Wielkanocne ostatnimi laty potrafiły nas zaskoczyć śniegiem.
        Dziękuję Pani Królowo – chyba właśnie zrozumiałem skąd przyszła wizja.
        Dziękuję także za życzenia i Pani również życzę spełnienia w 2026 roku.

        Odpowiedz
    2. Awatar fanka_rzeczy_ladnych
      fanka_rzeczy_ladnych
      10 stycznia, 2026

      Mnie także zastanawia czy to śnieg na pierwszym planie… A może to armia Innych z „gry o tron” przywędrowała do Supraśla…
      Bardzo ładny pejzaż, idealnie zacząć nim rok! Życzę wielu malarskich sukcesów w tym roku Panie Cyprianie!!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        11 stycznia, 2026

        Pani Fanko, bałbym się, że Inni zamieniliby Supraśl w krainę wiecznego mrozu. O ile zima mnie właściwie cieszy, to jednak lubię też inne pory roku. Dziękują za życzenia malarskie :), również Pani życzę wielu sukcesów.

        Odpowiedz
    3. Awatar Cesarzowa
      Cesarzowa
      10 stycznia, 2026

      Panie Cyprianie, czy to zima? Bo w sumie ja tu widzę taką końcówkę lata.

      Natomiast Twoich trudności z akwarelami tutaj w ogóle nie widać, ten obraz ma w sobie jakiś taki spokój, lekkość, że aż ciężko sobie wyobrazić, że powstał w zmaganiach

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        10 stycznia, 2026

        Bardzo ciekawa interpretacja Pani Cesarzowo. W oryginalnej scenie z mojej pamięci kolory były nieco bardziej rude a drzewa mniej opierzone zielenią. Chociaż śniegu nie było chyba więcej – głównie zamarznięta tafla zalewu. Miałem pokusę, żeby to jeszcze poprawiać, ale ostatecznie odpuściłem, aby pozwolić temu obrazowi być sobą.

        Odpowiedz
    4. Awatar siasia
      siasia
      9 stycznia, 2026

      Panie Cyprianie, to majestatyczne drzewo na środku kojarzy mi się z corocznym komputerowym badaniem wzroku. Jestem niezmiernie ciekawa na ile uniwersalne jest moje skojarzenie. Jak badanie wzroku wygląda na Podlasiu?

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        9 stycznia, 2026

        Pani Siasiu, ja sam od lat noszę okulary i pamiętam, że około 20-30 lat temu byłem badany przy użyciu m. in tablicy z literkami oraz takiego obrazka „balonika” na który trzeba patrzeć. Niemniej od Pani komentarza, również teraz mi się z tym ten obraz kojarzy. Czy w Pani rejonach również stosowano takie metody? Chociaż muszę też przyznać, że nie badam wzroku co roku.

        Odpowiedz
        1. Awatar siasia
          siasia
          9 stycznia, 2026

          Ależ dokładnie identyczne metody Panie Cyprianie! Widać Podlasie nie rożni się od reszty Polski tak bardzo, jak niektórzy myślą. Poza tym ja też niestety badam się nieco rzadziej, niż powinnam. Jednak może po 20-30 latach mógłby Pan sprawdzić, czy dalej jest balonik, czy może coś innego?

          Odpowiedz
          1. Awatar clupa
            clupa
            9 stycznia, 2026

            Chyba dożyłem już do momentu, że boje się czy balonik nie przeistoczył się w coś innego 😐

            Odpowiedz
    5. Awatar Anna
      Anna
      9 stycznia, 2026

      Kibicuje akwarelom bardzo! Ciekawią mnie i są naprawdę dobre w Pana wykonaniu. Niestety nie wiem co to Supraśl, ale obraz mi się podoba!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        9 stycznia, 2026

        Dziękuję za słowa otuchy Pani Anno. Supraśl to właściwie określenie dwóch bytów. Jest ten Supraśl – miejscowość, oraz ta Supraśl czyli rzeka. Piękna rzeka i piękne miasteczko – gorąco polecam Pani Anno kiedyś się wybrać. Możliwe, że nawet spotka tam Pani gdzieś nawet mojego przyjaciela Waldemara w szałasie. Upodobał on sobie mokradła i las, których jest tam w okolicy pod dostatkiem.

        Odpowiedz
        1. Awatar Oskar Daniel Byt
          Oskar Daniel Byt
          12 stycznia, 2026

          Oba te byty jakże godne uwiecznienia akwarelką na klasycznym formacie A5. Jakim skromnym bytem przy nich jestem ja, Oskar Daniel Byt. Jak obrazoburczym musi jawić się moje niepohamowane pragnienie wejścia w posiadanie tego cudownego pejzażyku. Panie Cyprianie życzę dużo kolorowej bliskości z akwarelkami.

          Odpowiedz
          1. Awatar clupa
            clupa
            14 stycznia, 2026

            Panie Oskarze, mi się osobiście wydaje, że nie mamy wpływu na nasze pragnienia. One po prostu są, a my możemy jedynie na nie reagować. Również Panu życzę kolorowej bliskości z akwarelkami.

            Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    9 stycznia, 2026
  • Ostatni pejzaż w tym roku #2

    Witajcie drodzy obserwujący!

    Ponownie rok kalendarzowy zakańczam pejzażem. Chociaż tym razem nie jest to obraz podlaski. Jest to jednak również miejsce bliskie memu sercu – Park Tetmajera w Bronowicach. Pamiętam, że doznałem natchnienia do namalowania tej sceny, gdy spacerowałem w pewien jesienny dzień z przyjaciółmi.
    Początkowo czułem, że może nie będę w stanie udźwignąć ciężaru oddania piękna tylu pięknych drzew i przez wiele dni w mojej pracowni wisiał ledwie napoczęty szkic, brakowało mi chyba odwagi. Przypomniałem sobie jednak, co napisała jedna z fanek pod poprzednim ostatnim pejzażem w roku i udało mi się przełamać strach przed „zepsuciem obrazu”.

    Topowe komentarze

    10 odpowiedzi na „Ostatni pejzaż w tym roku #2”

    1. Awatar Kuba Psztalski
      Kuba Psztalski
      13 stycznia, 2026

      Nie znam się na tak ładnych obrazach. Zaro mroku, podłości i splugawienia warcholstwem. Ale cieszę się, że podpisał Pan swoje dzieło, jak wielki mistrz pędzla, którym przecież Pan jest.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        14 stycznia, 2026

        Dziękuję za uznanie Panie Kubo. Ja chyba wciąż uczę się podpisywać. Czy Pan odnajduje piękno głównie w mroku, podłości i splugawieniu? Nie piszę tego, by Pana w żadnym wypadku oceniać, po prostu jestem ciekaw.

        Odpowiedz
    2. Awatar fanka_rzeczy_ladnych
      fanka_rzeczy_ladnych
      31 grudnia, 2025

      Bardzo piękny pejzaż Panie Cyprianie. Świetne odbicia drzew w wodzie! Bywam tam kilka razy w roku i patrząc na ten obraz czuję się jakbym ponownie tam była.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        31 grudnia, 2025

        Dziękuję Pani Fanko. Cieszę się, że przywołałem z Pani pamięci dobre wspomnienia. Mam nadzieję, że dane będzie mi też namalowanie sceny zimowej z tego zacnego parku.

        Odpowiedz
    3. Awatar Anna
      Anna
      31 grudnia, 2025

      Nie bywam tam, ale obraz jest bardzo ładny i zachęca by odwiedzić park Tetmajera. Życzę kolejnych takich obrazów w nowym roku!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        31 grudnia, 2025

        Cieszę się, że zachęciłem Panią do odwiedzenia Bronowic. Jest tutaj wiele pięknych terenów, co z resztą potwierdzą pewnie inni obecni entuzjaści bronowickich pejzaży.

        Odpowiedz
    4. Awatar siasia
      siasia
      31 grudnia, 2025

      Panie Cyprianie, myślę, że Włodzimierz Tetmajer nie mógł sobie wymarzyć lepszego prezentu na swoje dzisiejsze 164 urodziny. Cóż za wspaniały pejzażyk jakże uroczego zakątka, którego jest w końcu Gospodarzem! I chyba nikt inny nie wsławił się malowaniem Bronowian i ich bronowskiego życia, tak jak on. Kto wie, może mógłby być Gospodarzem całych Bronowic? Czy raczej bronowickim zakapiorem, skoro zamieszkał tam dopiero w dorosłości? A czy na Pana obrazach też kiedyś zamieszkają Bronowianie? Może po z górą wieku Bronowice zasłużyły na nowe scenki rodzajowe?

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        31 grudnia, 2025

        A wie Pani, że nie myślałem jakoś ostatnio o Panu Włodzimierzu. Ale może to jego duch jakimiś podszeptami zadziałał na moją podświadomość, żebym poczuł potrzebę malowania pejzaży Bronowickich.

        Odpowiedz
    5. Awatar Baba z Bronxu
      Baba z Bronxu
      30 grudnia, 2025

      Panie Cyprianie, doskonale znam to miejsce i uważam, że świetnie oddał Pan jego wyjątkowy klimat. Życzę aby nadchodzący rok przyniósł wiele nowych inspiracji i dużo artystycznej odwagi!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        30 grudnia, 2025

        Dziękuję Pani Babo. Mam nadzieję, że odwagi nie zabraknie. Skoro Pani tam bywa, to możliwe, że nawet się tam kiedyś minęliśmy.

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    30 grudnia, 2025
  • Nadwiślański świt

    Witajcie drodzy fani!

    Do niniejszego obrazu zainspirowały mnie wspomnienia z czasów studenckich, gdy po nocy wykańczania projektu wychodziłem przejść się, aby zachować jakąś higienę umysłu. Pamiętam, że wówczas lubiłem obserwować budynki, które na tle wschodzącego słońca były czasami zupełnie czarne. Niskie wyglądały jak krasnale na tle wysokich i szczupłych wieżowców.
    Ten tutaj przypomina mi ikonicznego krakowskiego Szkieletora, który chyba właśnie się zbiera do wyjścia na spacer. Dobrze, że jest to tylko moja fantazja, gdyż byłoby mi przykro, gdyby Szkieletor ożył i zaczął sobie maszerować przez miasto, depcząc wszystko po drodze. W pobliżu tego potężnego budynku mieszkają moi przyjaciele, którzy w wyniku tego wydarzenia mogliby stracić swoje miejskie rezydencje. Boje się, że wtedy wycofaliby się do swoich podmiejskich włości, lub wyjechali do dalekie krain i bym ich nie widział przez wiele miesięcy…

    Topowe komentarze

    15 odpowiedzi na „Nadwiślański świt”

    1. Awatar siasia
      siasia
      8 grudnia, 2025

      Panie Cyprianie, myślę, że po nieprzespanej nocy myślał Pan o kawie i stąd ta kawiarka na środku obrazu

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        8 grudnia, 2025

        Ja ogólnie bardzo często myślę o kawie Pani Siasiu, możliwe więc że wówczas także o niej myślałem.

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    7 grudnia, 2025
  • Duch Akrylu Uniwersalnego

    Witajcie!

    Ostatnimi czasy towarzyszami mojej przygody artystycznej stały się duchy. I nie mówię tutaj o duszach zmarłych, raczej o takich „duchach nieludzkich”. Latem był to Duch Puszczy, który zaciągnął mnie w głębiny mrocznej doliny. Jesienią ponownie zostałem obdarowany nawiedzeniem!

    Niektórzy z obserwujących wiedzą, że jestem entuzjastą majsterkowania, i złożyło się tak, że potrzebowałem niedawno uszczelnić kilka miejsc wokół okna akrylem uniwersalnym. Niestety, często podczas tego typu prac wiele zupełnie dobrego akrylu staje się niechcianym odpadem… Pamiętam, że po zakończeniu zadania usłyszałem głos, który prosił mnie, abym oszczędził mu tego nieszczęśliwego losu.

    Cóż miałem poczynić? Posłuchałem głosu i niewykorzystaną masę naniosłem bez większego pomyślunku na płótno i pomalowałem, również bez żadnego planu…

    Zbliżenie na strukturę obrazu

    Topowe komentarze

    18 odpowiedzi na „Duch Akrylu Uniwersalnego”

    1. Awatar Kuba Psztalski
      Kuba Psztalski
      7 grudnia, 2025

      Panie Cyprianie,
      Czy nie to samo widywał Frodo gdy zakładał pierścień? Płonące Nazgule i oko co nigdy nie mruga? Czy mieszka Pan w domu czy może w norce? Nosi Pan buty czy włochate stopy? Jada Pan jedno czy trzy śniadania?
      Te i inne pytanie wymagają odpowiedzi!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        7 grudnia, 2025

        Ma Pan racje Panie Kubo! Tu faktycznie można zobaczyć upiora pierścienia, który chyba też się przekradł do kolejnego obrazu. Może gdzieś się w obrazie pochowały np. latające potwory Nazguli. Śniadanie jem raczej jedno – nie lubię aż tak często jeść w ciągu dnia.

        Odpowiedz
    2. Awatar fanka_rzeczy_ladnych
      fanka_rzeczy_ladnych
      12 listopada, 2025

      Ależ mroczny obraz! Prosto z wrót piekła.. ale widzę oko w tym obrazie, czyżby to Sauron prowadził konwersacje z innym mrocznym czarnoksiężnikiem?
      Bardzo podoba mi się struktura obrazu! Świetnie że próbuje Pan różnych form artystycznych i wykorzystuje produkty do maksimum

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        12 listopada, 2025

        Dziękuję Pani Fanko za uznanie nie tylko moich dokonań artystycznych ale również ekologicznych.

        Odpowiedz
    3. Awatar Królowa Ciszy
      Królowa Ciszy
      12 listopada, 2025

      Szanowny Panie Cyprianie,
      Obraz przypomina mi Barad-dur. Jest to nieodzowny znak, że powinnam ponownie obejrzeć Władcę Pierścieni. Dziękuję za przypomnienie!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        12 listopada, 2025

        Również wyczuwam tutaj klimat Mordoru, chociaż nie było to moją intencją. Ja także w tym roku planuję zrobić maraton Władcy Pierścieni. Dawno nie oglądałem tej trylogii, ciekawi mnie czy dalej będzie robić tak dobre wrażenie jak kiedyś.

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    11 listopada, 2025
  • Mroczna dolina

    Podczas mojego ostatniego pobytu na Podlasiu poczułem dziwny zew, jakiś głos namawiał mnie, abym udał się nocą do lasu. Może opętał mnie jakiś duch puszczy? Któż to wie… Niemniej posłuchałem głosu i udałem się nocą do lasu. No, może nie do lasu, a przez las do doliny rzeki.
    Gdy dotarłem na miejsce, zostałem przywitany przez księżyc, mgłę, mroczne cienie oraz dziwne odgłosy. Pomimo lekkiego strachu i napięcia, które czułem wówczas, stałem chyba dobre 20 minut zachwycając się tym nocnym pejzażem.
    Owocem owego doświadczenia jest poniższy obraz, który może nie jest dokładnym odwzorowaniem tego, co wówczas widziałem, ale wywołuje u mnie te same emocje, które czułem w tamtej chwili.

    Topowe komentarze

    18 odpowiedzi na „Mroczna dolina”

    1. Awatar Królowa Ciszy
      Królowa Ciszy
      9 października, 2025

      Panie Cyprianie,
      Patrząc na obraz mam wrażenie, że spoglądam na świat przez kamerę zroszoną deszczem. Czy takie były wtedy warunki atmosferyczne? Na myśl przychodzą mi również Mickiewicz ze swoją Świteziankę. W ogólnym odbiorze wyczuwam dużo ciszy i spokoju, co jest dobre dla mnie.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        10 października, 2025

        Pani Królowo,
        warunki atmosferyczne ówczesnej nocy gdy wyruszyłem w mrok nocy nie obfitowały w deszcz. Było już raczej sucho, ale deszcze które padał kilka dni wcześniej zdołały trochę „podlać” dolinę rzeki. Może właśnie temu zawdzięczam tamtą mgłę. Cieszę się również niezmiernie, że zostałem skojarzony z potężnym wieszczem – to dla mnie wspaniały komplement.

        Odpowiedz
    2. Awatar H.P.L
      H.P.L
      3 października, 2025

      Cóż za tajemniczy zew Pana wołał do tej ciemnej, zamglonej puszczy, czy był to tajemniczy buk puszczy zapuszczający coraz głębiej w odmęty ziemi swe korzenie? Czy widział Pan bezbożne skrzydlate istoty złowieszczo wypatrując w tym czerniącym mroku nadchodzącej kosmicznej grozy? Może usłyszał Pan przecinające przestwór mroku kozie zawodzenie, wieńczące ciężki żywot niejednej istoty na tym ziemski padole. Być może do Pana uszów dotarł gardłujący zaśpiew zapomnianego przez ludzkość warcholstwa, które z utęsknienim i nieprzemijającym zacietrzewieniem próbuje wybudzić coś co żyło zanim ludzkość zeszła z drzew i zapomniała kto rządził przed nią?

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        4 października, 2025

        Panie H.P.L. Sam nie wiem, co to był za zew. Może to był wspomniany przeze mnie duch puszczy. Bardzo mroczne, a jednak pełne romantyzmu wizje Pan przedstawia – może Pan również powinien spróbować malarstwa?

        Odpowiedz
        1. Awatar H.P.L
          H.P.L
          5 października, 2025

          Panie C.L., po tym co my oczy widziały, a ciało doświadczyło w ostatnich miesiącach, nie tylko nie śmiem, ale lękam się jakiekolwiek narzędzie w rękę brać, czy mógłbym zaufać bezgranicznie ich aktywności. Ktoś kiedyś pewne herezje, bajania, uzewnętrznił mówiąc, że jakoby człowiek strzela, a pan bóg kule nosi. Widać w tym impertynencję głosiciela tych słów, o nie, nie, po tym cóż żem doświadczył, wiem, że inne istoty, większe niż nasza ułomna cielesność mogą przejąć kontrolę.
          Proszę uważać z wchodzeniem bór!

          Odpowiedz
          1. Awatar clupa
            clupa
            10 października, 2025

            Panie H.P.L. Niech się Pan nie lęka. Myślę, że sztuka mogłaby zadziałać na Pana zszarganego przez doświadczenia ducha terapeutycznie. Myślę, że gdyby nawet spod Pana pędzla wyszłyby jakieś nieboskie stworzenia to przecież dalej mógłby to być piękny obraz. Wystarczy popatrzeć na te wszystkie obrazy ze średniowiecza, pełne diabłów wszelkiej maści.
            I dziękuję za troskę o moje bezpieczeństwo w lesie. Pozdrawiam!

            Odpowiedz
    3. Awatar Baba z Bronxu
      Baba z Bronxu
      30 września, 2025

      Panie Cyprianie, to fascynujący i mocno zapadający w pamięć obraz. W dodatku świetnie odpowiada mroczemu nastrojowi towarzyszącemu mi w te pierwsze, szare i zimne dni jesieni. Czy tylko ja dostrzegam tu stado nietoperzy przelatujących nad taflą wody w blasku Księżyca?

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        4 października, 2025

        Pani Babo. Cieszę się, że obraz wywołał u Pani emocję i zapadł w pamięć. Faktycznie coś tam lata, ale teraz już mniej to widać jak obraz dobrze wyschnął.

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    28 września, 2025
  • Urodziny

    Witajcie!

    Pewnie tylko nieliczni z Was wiedzą, że dzisiaj są moje urodziny. Z tejże wspaniałej okazji chciałbym podziękować Wam za to, że jesteście. Również chciałbym samemu sobie życzyć jeszcze wielu obrazów, którymi będę mógł się z wami dzielić, abyśmy wspólnie mogli przeżywać kontemplacje sztuki malarskiej.
    Zapewne, niektórzy z Was będą się zastanawiać, w jaki sposób celebruje taki dzień jak urodziny. Tych, którzy myśleli, że będzie to jakaś wielka impreza malarska, muszę niestety rozczarować. Urodziny spędzam skromnie na łonie natury podlaskiej z przyjaciółmi. Planujemy także spłynąć fragmentem rzeki Biebrzy – możliwe, że będzie tam kilka godnych uwiecznienia pejzaży.

    Topowe komentarze

    11 odpowiedzi na „Urodziny”

    1. Awatar Kuba Psztalski
      Kuba Psztalski
      3 października, 2025

      Panie Cyprianie, spóźnione, ale gorące życzenia, zwłaszcza w te mroźne październikowe dzionki! Widzę, że powoli pokazuje pan narzędzia pracy, jeszcze pędzel, a będzie cały zestaw.

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        4 października, 2025

        Dziękuję za życzenia Panie Kubo. Ja akurat lubię październik, może właśnie przez te mroźne dni. PS. pędzel nie jest jedynym narzędziem, jakim maluję 🙂

        Odpowiedz
    2. Awatar Obywatelka Kruklanek
      Obywatelka Kruklanek
      9 września, 2025

      Cyprianowi życzę wielu malarskich inspiracji, a Osobie Prowadzącej Tę Stronę równie wielu muzycznych. Może wrócą koncerty 🙂

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        11 września, 2025

        Pani Obywatelko, koncerty odbywają się w miarę regularnie. Niestety ciężko mi o nich informować gdyż są bardzo spontaniczne i główną widownią są obrazy, którym gram, aby lepiej im się dojrzewało :). Jeśli będzie coś bardziej zorganizowanego, to oczywiście poinformuje.

        Odpowiedz
      2. Awatar siasia
        siasia
        13 września, 2025

        Ależ Pani Obywatelko, co też Pani insynuuje? Chyba nie myśli Pani, że tak wszechstronny umysł, jak Pana Cypriana, nie potrafi uruchomić komputera?

        Odpowiedz
    3. Awatar siasia
      siasia
      8 września, 2025

      Panie Cyprianie, czy można spytać które to są urodziny? Czy może artyści tacy jak Pan nie mierzą życia latami, tylko stworzonymi dziełami?

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        11 września, 2025

        Pani Siasiu. Tacy artyści jak ja czasu nie liczą 🙂

        Odpowiedz
    4. Awatar fanka_rzeczy_ladnych
      fanka_rzeczy_ladnych
      6 września, 2025

      Życzę pięknych obrazów i wielu inspiracji w życiu!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        7 września, 2025

        Dziękuje Pani Fanko 🙂

        Odpowiedz
    5. Awatar Anna
      Anna
      6 września, 2025

      Wszystkiego dobrego Artysto Cyprianie Lupo!

      Odpowiedz
      1. Awatar clupa
        clupa
        7 września, 2025

        Dziękuję Pani Anno 🙂

        Odpowiedz

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    6 września, 2025
1 2 3
Następna strona→

Artysta Cyprian Lupa

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.